Na czym polega kalibracja telewizora? Kiedy warto ją zamówić?

Komentarze: 0 ; Głosów: 2

Autor: Łukasz Proszek
Data publikacji: 10-12-2019 14:00
Data modyfikacji: 17-01-2020 12:15

Na czym polega kalibracja telewizora? Kiedy warto ją zamówić?

Kalibracja telewizor to temat czasem kontrowersyjny. Wiele osób mylnie rozumie to pojęcie i tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy, co telewizor zyska po takim zabiegu. W poniższym artykule przedstawię Ci moją opinię o kalibracji telewizora.


Każdy, kto wydaje kasę na nowy telewizor, oczekuje, że będzie widział dużo lepszy obraz. Głębszą czerń, nasycone kolory bez przekłamań, odpowiednią jasność, płynność ruchu itp.

Im cena staje się wyższa, tym częściej pojawiają się opinie, że telewizor warto skalibrować po zakupie. Ale co to właściwie oznacza i na czym polega? Czy można samemu skalibrować telewizor, a może potrzebny będzie specjalista z profesjonalnym sprzętem pomiarowym? W dalszej części artykułu wszystkiego na ten temat się dowiesz.

Co to jest kalibracja telewizora?

Najprościej to ujmując, zabieg kalibracji telewizora dąży do tego, aby wyświetlał on obraz zgodny z intencją reżysera. Chodzi więc o wzorzec (a dokładniej wzorzec Rec. 709).

Zakładając, że telewizor jest w stanie po kalibracji dokładnie pokryć paletę kolorów i wyświetlić wszystkie barwy, które pojawiają się w danym filmie, widzisz praktycznie to, co na swoim monitorze studyjnym widział reżyser. Nie ma przekłamań w odwzorowaniu kolorów, zgadza się poziom czerni, balans bieli, specyfika jasności (gamma).

Regulacja barw opiera się na kolorze czerwonym, zielonym i niebieskim. Idą za tym wszystkie odcienie, które z nich powstają. W efekcie żaden z nich nie dominuje i nie nakłada swego rodzaju filtra na cały obraz, co jest częste na fabrycznych ustawieniach i trybach.

Co mi da kalibracja telewizora? Kiedy warto ją zamówić?

Zaczynamy serię trudnych pytań bez jednoznacznej odpowiedzi. Ale tak to właśnie wygląda.

Kalibracja równie dobrze może niewiele zmienić, jak i przenieść naturalność obrazu na dużo wyższy poziom. Od czego to zależy? Posłużę się prostymi przykładami:

  • W przypadku bardzo tanich telewizorów kalibracja najczęściej dużo nie zmienia, bo możliwości matryc są wąskie. I przed, i po tym procesie telewizor nie jest w stanie zbliżyć się do tego, co na swoim ekranie widział reżyser. Zresztą, wydając na TV 1000-1500 zł, raczej mało kto myśli o skalibrowaniu takiego sprzętu, co przecież też swoje kosztuje. Przykładowo taki Samsung UE32N5002 w mojej ocenie nie wymaga kalibracji.
  • Zdarzają się przypadki, choć raczej rzadko, że nawet bardzo drogie telewizory już bez kalibracji dochodzą do maksimum swojego potencjału. W efekcie dużo się nie zmienia po wykonanej usłudze. Są firmy, które w takich przypadkach nie biorą pieniędzy za kalibrację (bo po pomiarach nie było sensu jej przeprowadzać) lub liczą mniej. Przed zamówieniem usługi kalibracji zapytaj więc, co w takich przypadkach. Profesjonalna kalibracja musi zawierać raport dokumentujący wszystkie zmiany, co stanowi dowód na to, co i jak się zmieniło.
  • Istnieje szerokie grono telewizorów ze średniej i wysokiej półki, które ogromnie zyskują po kalibracji. W przypadku wielu z nich jest to właściwie obowiązkowy punkt. Zarówno OLED-y, QLED-y, jak i LCD LED mogą prezentować obraz o innej specyfice niż przedtem. Dobrym przykładem są telewizory firmy Panasonic, szczególnie OLED-y, chociażby wypasiony Panasonic TX-65GZ2000E. Należy do serii, która wyróżnia się studyjną charakterystyką, przebijając pod tym względem konkurentów. Aż żal nie skalibrować takiego cacka!
  • W tym wszystkim musisz wziąć pod uwagę również to, co najczęściej oglądasz. Chodzi o źródło sygnału. Jeżeli 80% czasu spędzasz przy zwykłej telewizji naziemnej, to kalibracja nie ma sensu. Co innego, gdy cały czas oglądasz materiały 4K, np. z usług VOD, i najczęściej z włączonym trybem HDR. Wtedy kalibracja telewizora ma jak najbardziej sens.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kalibracji nie można odnieść do ogółu, czyli konkretnego modelu telewizora. Dotyczy to każdego egzemplarza z osobna! I to jest właściwie najważniejsza informacja, którą warto wynieść z tego artykułu. W następnych punktach do niej wrócimy.

A co z konkretnymi korzyściami po profesjonalnej kalibracji? Co może się zmienić na plus? Oto moje spostrzeżenia:

  • Przede wszystkim chodzi o odwzorowanie barw. Zbliżają się do tego, co widział reżyser. Oczywiście, możesz powiedzieć, że nie jest to dla Ciebie ważne, przecież niebieski to niebieski, a czerwony to czerwony i tak dalej. Owszem, ale przypatrzmy się bieli. Według mnie rzadko się zdarza, aby przed kalibracją rzeczywiście była naturalna. Wiele telewizorów na fabrycznych trybach pokazuje chłodną biel (czyli zbyt duży wpływ błękitu). Inne wykazują dominację różnych kolorów, często żółtego czy czerwonego.
  • Nie chodzi zresztą wyłącznie o biel. Jeżeli dany model oferuje za dużo któregoś koloru, to i reszta barw odbiega od swojego wzorca. Bywa więc tak, że obraz jest zbyt ciepły (za dużo czerwonego), zbyt zimny (za dużo niebieskiego) lub z widocznym filtrem, np. żółtym, który za bardzo rzuca się w oczy. Po kalibracji wszystko stanie się naturalniejsze. Zauważysz to przy każdej scenie.
  • Odwzorowanie barw wiąże się ściśle z pokryciem palety. Jeżeli jest zbyt wąska, to niektóre odcienie będą wpadały nie w ten kolor co trzeba. Spotykałem się z sytuacjami, w których np. odcienie żółtego wypadały zielonkawo.
  • Po kalibracji może się zmienić głębia czerni (i widoczność detali w czerniach), oczywiście na plus. Podobnie jest często z zakresem jasności. Zyskują na tym wszystkim odcienie szarości, cienie itp.
  • Naturalną konsekwencją wszystkim powyższych korzyści jest zoptymalizowana ostrość obrazu.

Różnicę da się odczuć od razu, szczególnie przy subtelnych przejściach tonalnych. Chodzi mi np. o twarze aktorów z bliska. Czasem są blade, innym razem zbyt rumiane, a po kalibracji najczęściej wyglądają tak, jak powinny. I dotyczy to wszystkich barw.

Niestety odpowiedź na to, czy Twój telewizor zyska po kalibracji i czy to odczujesz, jest trudna. Zależy to zarówno od urządzenia, jak i Twoich wymagań - no i jakości wykonanej usługi kalibracji. Śmiem twierdzić, że najczęściej warto zapłacić za tę usługę, ale musisz wziąć pod uwagę wszystkie czynniki, które wymieniłem na początku tej części artykułu.

Czy mogę sam skalibrować telewizor?

Odnosząc się do definicji, czyli po prostu uznając kalibrację za profesjonalną usługę wykonywaną za pomocą specjalistycznego sprzętu, nie możesz sam tego dokonać. No, chyba że to Ty jesteś doświadczonym specjalistą od kalibracji i masz odpowiednie urządzenia, które kosztują dziesiątki tysięcy złotych.

Tak, do profesjonalnej kalibracji jest potrzebny kosztowny sprzęt. Chodzi o różne sensory, np. spektrometry. Te w pełni profesjonalne kosztują tak od 30000 zł w górę! Półprofesjonalne wiążą się z kosztem co najmniej 5000-6000 zł.

Do tego dochodzą kolorymetry. Te amatorskie dostaniesz poniżej 1000 zł, ale każda szanująca się firma kalibrująca TV nie korzysta z nich. Najprecyzyjniejsze kolorymetry kosztują natomiast powyżej 20000 zł.

Niektóre osoby kombinują w kierunku skopiowania ustawień z innego modelu. Nie jest to dobre rozwiązanie. Wspominałem już, że kalibracja opiera się na analizie każdego egzemplarza, bo telewizory nie są wcale powtarzalne. Nie da się ustalić parametrów dla konkretnego modelu, bo one w rzeczywistości się różnią.

Największe różnice widać zazwyczaj w równomierności podświetlenia, ale i pokrycie palety oraz inne cechy wchodzą w grę. Po to wykorzystuje się specjalistyczny sprzęt - aby zbadać telewizor i na podstawie wyników skalibrować obraz do optymalnych wartości zgodnych z intencją jego twórcy.

Nie ma tu schematów, które zawsze działają. Gdyby tak było, to producenci od razu kalibrowaliby swoje urządzenia według wspólnego wzorca. Nie robią tego, bo doskonale wiedzą, że egzemplarze tego samego modelu są pod wieloma względami różne, co podczas procesu kalibracji ma ogromne znaczenie.

Jak poprawić obraz bez kalibracji?

Wiesz już, na czym polega kalibracja i co na niej zyskasz. Nie ma skuteczniejszego sposobu, aby wykrzesać z telewizora jego pełen potencjał.

Nie oznacza to jednak, że nic nie możesz zrobić.

Tutaj również w grę wchodzą indywidualne wymagania. Są osoby, które kupują telewizory za kupę kasy i nawet nie sprawdzają dostępnych trybów obrazu czy innych ustawień. Inni nawet po zamówieniu profesjonalnej kalibracji nadal na coś narzekają.

W każdym razie warto sprawdzić poszczególne opcje regulacji obrazu. O ile rzadko w dużym stopniu zmienia się kontrast czy jasność, tak cechy dotyczące np. kolorów mogą zupełnie odmienić generowany obraz. Nie jest to jednak kalibracja z prawdziwego zdarzenia, a bardziej prosta konfiguracja obrazu. I nie należy mylić tych dwóch pojęć, choć niektórzy mówią wtedy o amatorskiej kalibracji.

Producenci telewizorów często serwują naprawdę szerokie możliwości konfiguracji. Masa trybów, ustawień - dużo da się zmienić.

Niektórym wystarczy jeden z fabrycznych trybów (np. filmowy, bo zazwyczaj zapewnia najlepszą reprodukcję kolorów bez kalibracji), a innym długie zabawy z suwakami poszczególnych parametrów. Wiele osób rotuje też zapisanymi ustawieniami czy trybami, dopasowując je do rodzaju treści (np. inne ustawienia do filmu, a inne podczas oglądania meczu piłkarskiego).

Warto wiec poświęcić chwilę na własną konfigurację, ale w przypadku kosztownych TV o większym potencjale i tak polecam zamówienie profesjonalnej kalibracji. W większości przypadków widać po niej wyraźną różnicę na plus, ponieważ każdy film zbliża się dokładnie do tego, co widziałem jego reżyser. Konfiguracją tego nie osiągniesz, a jedynie dopasujesz niektóre cechy do swoich preferencji.

Podsumowanie artykułu

Na koniec, w ramach utrwalenia wiedzy, którą nabyłeś, czytając ten artykuł, podrzucam najważniejsze informacje w zwięzłej formie:

  1. Kalibracja telewizora wykonywana jest przez certyfikowanych specjalistów i za pomocą bardzo kosztownego sprzętu.
  2. Kalibracja telewizora to w uproszczeniu dążenie do sytuacji, gdy generowany obraz jest jak najbliższy intencji reżysera. Widzisz takie kolory, jakie widział twórca filmu na swoim monitorze studyjnym. Nie ma innego sposobu, aby to osiągnąć. W efekcie widzisz, jak tak naprawdę miał wyglądać dany film.
  3. To, czy warto zamówić kalibrację telewizora, zależy od wielu czynników. W grę wchodzą Twoje wymagania i preferencje, klasa telewizora oraz źródła cyfrowych treści, z których zwykle korzystasz. Podając prosty przykład, kalibracja się opłaci, jeżeli masz dobry telewizor 4K i oglądasz głównie usługi VOD w jakości UItra HD, często włączając HDR. Ta sama usługa nie będzie miała większego sensu, jeśli masz tani telewizor Full HD i oglądasz standardowe stacje telewizyjne.
  4. Kalibracji nie wykonasz samodzielnie. Nawet pomijając specjalistyczny sprzęt i wiedzę, nie ma szans na użycie schematów. Kalibracja odnosi się do każdego egzemplarza z osobna, a nie modelu. Dwa z pozoru takie same telewizory w rzeczywistości różnią się specyfiką podświetlenia i wieloma innymi cechami. Często nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale sprzęt pomiarowy od razu to wychwyci. Te same parametry kalibrowania mogą więc dać zupełnie inny efekt. Nie da się zrobić tego na oko lub w oparciu o ustawienia z innego modelu.
  5. Samodzielnie możesz zdecydować się na prostą konfigurację obrazu, czyli przegląd fabrycznych trybów i zabawę z poszczególnymi parametrami obrazu. Takiej konfiguracji nie należy jednak mylić z kalibracją. To pierwsze pomoże Ci dopasować obraz do preferencji, podczas gdy drugie potrafi znacznie poszerzyć możliwości telewizora, gwarantując lepszą naturalność obrazu.

Komentarze
Komentarzy: 0

Serwis wykorzystuje pliki cookies na zasadach określonych w polityce prywatności, w szczególności w celach statystycznych i reklamowych. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies prosimy o wyłącznie ich w ustawieniach przeglądarki lub opuszczenie serwisu.

ok, rozumiem